Jak być szczęśliwym? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Tyle dobrego, że nie jesteśmy sami na świecie i możemy słuchać rad ludzi mądrzejszych. Od lat zmagam się z depresją, dlatego chętnie czytam porady ludzi. Nie psychologów czy celebrytów, lubię słuchać rad różnych "Januszów" i "Grażyn", którzy znaleźli receptę na szczęście.
Jak być szczęśliwym ? Szczęście to stan, do którego dąży niemalże każdy człowiek. Co ciekawe może mieć ono różną postać i dla każdego oznaczać zupełnie co innego. Wszystkich szczęśliwych ludzi łączą jednak pewne cechy i każdy, kto doświadcza tego uczucia
Jestem szczęśliwym singlem. Beata Pawlikowska Wydawnictwo: Edipresse poradniki. 472 str. 7 godz. 52 min. Szczegóły. Kup książkę. Wiedziałam, że muszę zostać w nieszczęśliwym związku i wiedziałam, że nie mam dokąd odejść. Wiedziałam, że jest mi źle z nim, ale byłoby mi jeszcze gorzej bez niego. Nie było więc wyjścia.
Zasada nr 1 Podejmij wyzwanie. W grze zawsze mamy misję, którą musimy wykonać. Może być to uratowanie księżniczki, pokonanie hordy zombie lub ratowanie świata przed zagładą. Po pierwsze rzuć sobie wyzwanie. Pomyśl z jaką przeszkodą chciałbyś się zmierzyć, albo jaką pozytywną zmianę chciałbyś wprowadzić w swoim życiu.
. Dlaczego warto wychodzić zmianom na przeciw i jak rewolucjonizować swoje życie, by być z niego w 100% zadowolonym… PO CO COKOLWIEK ZMIENIAĆ? Goethe powiedział, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Trudno nie przyznać mu racji. Nie da się być ciągle na tym samym levelu. Nie sposób tkwić wciąż w jednym miejscu. Po prostu się nie da! I nawet jeśli my sami uprzemy się tkwić wciąż w ciasnym obrębie swojej strefy bezpieczeństwa, nijak zmian nie unikniemy. Czy tego chcemy czy nie, zmieniać się przecież będzie nasze otoczenie, nasi bliscy, spotykać nas będą nowe sytuacje… Dlatego zamiast czekać na nadchodzące zmiany, sami możemy je prowokować, na naszych własnych zasadach. Tylko jak to zrobić? Jak zmieniać swoje życie, by iść do przodu i być przy tym szczęśliwym? CO CHCESZ ZMIENIĆ? Zanim zaczniesz wielką (albo małą) rewolucję, dobrze, byś przeanalizowała na spokojnie swoje życie. Zastanów się nad dwiema kwestiami: 1. Co lubisz w swoim życiu? Z czego jesteś zadowolona? Za co jesteś wdzięczna? 2. Co w twoim życiu w jakikolwiek sposób cię unieszczęśliwia? Po kolei pomyśl o każdej sferze swojego życia. Czy twoja praca cię satysfakcjonuje i sprawia, że z radością wstajesz rano z łóżka czy może po każdym dniu roboczym jesteś zła i sfrustrowana? Czy jesteś w 100% zadowolona ze swojego związku (albo bycia singielką) i życia towarzyskiego czy raczej coś lub ktoś ci nie odpowiada? Realizujesz swoją pasję, a może w ogóle nie masz na nią czasu? Akceptujesz i lubisz siebie czy masz sama ze sobą jakiś problem? No i co cię cieszy, co cię uszczęśliwia i czego w żadnym wypadku zmieniać nie chcesz? BĄDŹ EGOISTKĄ! Kiedy planujesz zmieniać swoje życie, ważne, byś pomyślała przede wszystkim o sobie samej. Nie zastanawiaj się, co inni powiedzą. Nie myśl o tym, że możesz kogoś urazić (np. skończeniem związku, zerwaniem jakiejś znajomości, zakomunikowaniem szefowi tego, co uważasz za karygodne w atmosferze w zespole itp.). To twoje życie – jedyne, za które w pełni odpowiadasz i jedyne, które możesz w bardzo dużej mierze zaplanować – i to na nim się skup. Ono nie ma polegać na wiecznym zadowalaniu innych i spełnianiu ich oczekiwań! Kiedy już wiesz, co w twoim życiu ci nie pasuje, pora porządnie zastanowić się, jakiej zmiany pragniesz i jak jej dokonać. Zastanów się dobrze nad tym, co ma być efektem zmiany. Jeśli na przykład jesteś nieszczęśliwa w związku, pomyśl, czy chcesz nad nim pracować (w końcu często łatwiej naprawiać to, co się już ma) czy w ogóle go zakończyć. Jeżeli frustruje cię twoja praca, zastanów się, czy możesz coś w niej zmienić tak, by ci odpowiadała (większe wynagrodzenie? Inne obowiązki? Lepsze kontakty ze współpracownikami?), czy raczej w ogóle chcesz z niej zrezygnować i poszukać nowej… A może w ogóle nie kręci cię branża w której pracujesz, i chcesz się przebranżowić? Gdy już wymyślisz, jaki ma być finalny efekt zmian w twoim życiu, możesz zacząć działać. Nie porywaj się jednak z motyką na słońce, nie rób wielkiej rewolucji, która przewróci twoje życie do góry nogami! Wybierz raczej metodę małych kroków. Po prostu nim zaczniesz działać podziel tę wielką zmianę na szereg mniejszych, które łatwo ci będzie realizować. Wielka rewolucja może być trudna i łatwo możesz się zniechęcić, gdy od razu nie przyniesie oczekiwanych efektów. Malutkie zmiany natomiast łatwo wprowadzić, a odhaczanie ich z listy dodatkowo działa motywująco! Jeśli więc chcesz na przykład zmienić pracę, możesz rozpisać sobie ten proces na następujące proste czynności: napisanie/aktualizacja CV przejrzenie ogłoszeń w internecie (olx, gumtree, portale z ogłoszeniami o pracy, fejsbukowe grupy z ogłoszeniami) napisanie listu motywacyjnego osobno dla każdego ogłoszenia, na które chcesz odpowiedzieć rozesłanie swoich aplikacji CHCESZ COŚ ZMIENIĆ, ALE NIE WIESZ CO? Dogłębna analiza twojego życia wykazała, że z każdej jego dziedziny jesteś zadowolona, a jednak czujesz, że czegoś ci brakuje? Koniecznie chcesz coś zmienić? Wygląda na to, że dopadła cię rutyna… Postaw na drobnostki! Może spróbuj czegoś nowego? Zamiast do kina, jak zawsze, idź do teatru; spróbuj nowych potraw; zacznij uprawiać sport albo po prostu więcej się ruszaj; zapisz się do dyskusyjnego klubu filmowego albo klubu książki; znajdź sobie nową pasję; zapisz się na jakiś interesujący kurs (szycie na maszynie? Kreatywne pisanie? Scrapbooking?) albo zacznij się uczyć jakiegoś języka… Takie drobne rzeczy potrafią sprawić mnóstwo przyjemności i zwiększyć zadowolenie z życia! NIE SZUKAJ WYMÓWEK, TYLKO PRETEKSTÓW DO DZIAŁANIA! Niebycie w 100% zadowoloną ze swojego życia to najlepszy pretekst do działania. Przestań więc szukać sobie wymówek, by nie zacząć zmieniać swojego życia. Przestań kokosić się w swojej strefie komfortu. Coś ci nie pasuje? Zmień to! Nieważne, czy zajmie ci to tydzień, miesiąc czy rok, na pewno wyjdzie ci to na dobre. Więc działaj i się nie poddawaj, a wszelkie porażki traktuj jako lekcje. źródła zdjęć/obrazków: 1 (tytułowe), 2, 3. * Podobało się? W takim razie polub mnie na fejsbuku i zaobserwuj na bloglovin, aby nie przegapić kolejnych wpisów!
Foto: Katie Andelman Odważ się zmienić swoje życie Czy marzysz o szczęśliwszym życiu? Zapewne tak… Jednak zazwyczaj brakuje Ci odwagi i siły, aby wprowadzić pewne zmiany do Twojego życia i osiągnąć swoje cele i duże plany, ale nie bardzo wiesz w jaki sposób je zrealizować? Nie martw się, podam Ci metodę, która powinna zadziałać. Aby zmienić nasze życie, potrzebujemy odwagi, cierpliwości i kilku pomocnych w środku odczuwasz, że często nie zasługujesz na szczęście, lub nie jesteś w pełni zadowolony ze swojego życia takiego jakie jest. Chcesz uprawiać sport? Chcesz nauczyć się grać na gitarze czy skrzypcach? Chcesz objąć wyższe stanowisko w pracy lub znaleźć swoje prawdziwe powołanie? Chcesz schudnąć i zacząć się zdrowo odżywiać? Cokolwiek chcesz zmienić, możesz to zrobić. Musisz tylko zacząć i być systematyczny. Pomóż swojemu szczęściu. Wszystko zależy tylko od Ciebie!!! Jakie symptomy świadczą o tym, że to ten czas, ten moment na wprowadzenie zmian i rozpoczęcie nowego etapu życia? Jeżeli czujesz zmęczenie, wypompowanie energetyczne, apatie, melancholie, jeżeli nie potrafisz już wypoczywać i nie wiesz jak to zrobić. Często ogarniają Cię mroczne myśli. Pojawiają się objawy fizyczne, takie jak częste infekcje lub dolegliwości żołądkowo-jelitowe, bóle głowy, rozdrażnienie, problemy ze snem…Zadaj sobie wtedy pytanie, co jest ważne dla Ciebie w życiu: Czy czujesz się sprawny fizycznie i zrównoważony umysłowo? Czy lubisz swoją pracę, czy liczysz tylko dni do weekendu? Czy lubisz być w domu, lubisz swoje otoczenie, lubisz swoje mieszkanie? Czy nie możesz się doczekać spotkania z partnerem lub denerwuje Cię jego obecność? Czy spędzasz wystarczająco dużo czasu z rodziną, przyjaciółmi lub partnerem? Czy często masz kontakt ze znajomymi? Ile poświęcasz czasu dla siebie? Czy masz hobby, które możesz realizować? Foto: Kunstde Jak znaleźć odwagę, aby coś zmienić? Pierwszy krok ma kluczowe znaczenie, ale często jest dla nas szczególnie trudny. Przyczyny tego są różne – ale wszystkie są do pokonania. Problem 1: Tak bardzo trzymamy się starych przyzwyczajeń i schematów, że boimy się coś zmienić i nie czujemy się gotowi zrobić czegoś innego – boimy się „NOWEGO” – tego czego nie znamy. Motywuj się. Wyobraź sobie, jak ważna jest dla Ciebie zmiana. Zapisz wszystkie pozytywne i negatywne aspekty nowych zmian, które maja nadejść. Problem 2: Każda zmiana jest zbyt wyczerpująca czasowo i kosztuje zbyt dużo energii, zaangażowania. Ważne jest, aby nie robić wszystkiego na raz. Zacznij od małych kroków, które możesz dobrze opanować. „Łyżeczką a nie chochlą”. Opierając się na tym, będziesz szedł w dobrym kierunku. Zrób sobie plan. Od czego zacząć i co najpierw zmienić. Nie doszukuj się wymówek. Problem 3: Obawiamy się (boimy się), że później możemy żałować tych zmian. Bądź świadomy, że nigdy nie wiesz na pewno, co przyniesie przyszłość. Ale możesz zrobić wszystko tutaj i teraz, aby ją odmienić i na nowo ukształtować tak, jak Ty tego chcesz. Jeśli się odważysz, możesz dużo zyskać. Nie zastanawiaj się, tylko działaj. Foto: College Fashion Jak mogę zmienić swoje życie? Zrób plan – określ, co chcesz zmienić. Większość z nas zazwyczaj tworzy listę życzeń, oraz mapę marzeń na Nowy Rok, a następnie stara się wdrażać postanowienia w życie, ale…, wszystkie na raz. To za dużo. Trudno jest je wszystkie „od zaraz” zrealizować. Polecam wybrać najpierw jedną rzecz, którą chcesz się zająć. Najlepszą ze wszystkich tych, których najbardziej pragniesz. Jeśli wdrożenie jej w życie okaże się sukcesem, to wtedy jesteś gotowy do realizacji następnych zmian i kolejnych… Zrób plan Zaplanuj konkretnie: co jest potrzebne, aby dokonać zmiany i zrealizować wybrany cel? Jakie są kroki i jak dokładnie można je rozwiązać? Może to być np. kontakt z określonymi osobami, umówienie się na spotkanie, uzyskanie pewnych informacji, czy wypełnienie dokumentów… Bez względu na to, jakie masz zamiary, zapisz każdy krok, który należy podjąć. Wtedy masz pojęcie, czego się spodziewać i jak to zrobić, żeby uzyskać odpowiedni skutek. Pamiętaj, że nie osiągniesz wszystkiego w jeden dzień, tydzień lub nawet w miesiąc. Na pewne sprawy potrzeba znacznie więcej czasu. Bądź cierpliwy i wytrwały. Gdy zaczniesz, zauważysz, jak to będzie przebiegać. Zmiana wymaga czasu. Zacznij od mniejszych celów. Ważne jest, aby przeszkody w ich realizacji nie wydawały Ci się zbyt duże, abyś nie czuł żadnego wewnętrznego oporu. Na przykład, jeśli chcesz uprawiać sport – bieganie, nie zaczynaj od razu od maratonu, ale zacznij od króciutkich dystansów, lub np. 20 minut biegu na początku. Zobaczysz jak będziesz z siebie dumny! Określ sobie nagrody, za osiąganie lepszych wynikówKiedy będziesz siebie nagradzał za wprowadzanie w życie maluteńkich zmian, będzie to również ogromną motywacją do dalszego działania. Może to być cukierek (obudź w sobie dziecko), lampka wina (nie wtedy, kiedy walczysz z nałogiem alkoholowym), pójście na wystawę lub do kina, albo spotkanie z przyjaciółmi… Możesz również stanąć przed lustrem i sam poklepać się po ramieniu mówiąc, że „Jestem Wielki i mogę wszystko. Gratuluję sobie!” Foto: Paquita Hidalgo Garcia Określ konkretny termin Określ, w jakim czasie chcesz osiągnąć swój cel. To bardzo ważne! Na przykład, nie mów „Chcę grać na gitarze częściej”, ale „Do września 2019r. nauczę się grać konkretny utwór na gitarze”. Nie mów: „Chcę uprawiać więcej sportu”, ale „Do końca września 2019r. uda mi się pobiec w maratonie ulicznym”. Nie działa? Więc nie bądź zbyt surowy wobec siebie. Dostosuj swoje możliwości i terminy, aby móc zrealizować „realnie”swoje cele. Bądź konsekwentny! NiepowodzeniaNiepowodzenia powinny być już przewidziane w planie, ponieważ są one trudne do uniknięcia. Przecież nie wszystko zawsze działa zgodnie z planem, np. coś się wydarzyło w Twoim życiu i jest niezależne od Ciebie, lub masz gorsze dni w pracy i potrzebujesz paru dni na regenerację. To całkiem normalne! Dlatego nie należy się zniechęcać. Idź dalej, zamiast się denerwować, wkrótce wrócisz do swojego najważniejsze: rozpocznij jak najszybciej Pierwszy krok najlepiej wykonać natychmiast. Nie w przyszłym tygodniu, nie jutro, ale dziś lub przynajmniej w ciągu najbliższych 24 godzin. Nawet jeśli zrobisz małą rzecz – zrób coś, co zbliży Cię do celu. Wiele dużych projektów po prostu nie zostanie zrealizowanych, jeżeli powiesz sobie, że zajmiesz się nimi „wkrótce”. NIE! Zajmij się nimi „teraz”. Nie wpadaj w tę pułapkę „czasową”, ale zacznij od razu działać. Im szybciej, tym lepiej. Powodzenia! Pozdrawiam Was cieplutko i świetliście Wasza Lastomine Sklep: lastomine@ internetowa:
Po tekście o życiowych skokach w Przepaść, dostałam list o mniej więcej takiej treści (podaję z pamięci): Jestem sama, w prowincjonalnym mieście, bez pieniędzy, w pracy, którą bardzo chcę rzucić. Ale bardzo się boję i nie wiem jak zmienić swoje życie. Jak być szczęśliwym, gdy tkwisz w sytuacji bez wyjścia? Czy istnieje jakaś sprawdzona, prosta instrukcja wychodzenia z czarnej d…? Moja niegdysiejsza koleżanka miała wyrazistą osobowość i krewki temperament oraz narzeczonego. Ilekroć pytała swego partnera o opinię, ów mądry, doświadczony życiem mężczyzna, niezmiennie odpowiadał: „Kochanie, ja ci dam złotą radę – ty rób, jak uważasz”. Nie ma takiej możliwości, abym kiedykolwiek udzieliła komuś drobiazgowego przepisu, jak zmienić swoje życie. Nie ma i nie będzie. Nie jestem w Twojej głowie, w Twoim sercu, w Twoim życiu, w Twoim doświadczeniu. Ale jedno co mogę zrobić na pewno, to podzielić się moim doświadczeniem. Czekamy na Was. Nawet jeśli NIE potrzebujesz reklamy, zamieść informację o sobie na Jasnej Polsce. Robimy tutaj wysoko-wibracyjną “bazę danych”, by stworzyć stabilną, świadomą swoich zasobów, samowystarczalną, potężną duchową społeczność w Polsce (teraz jesteśmy rozproszeni i nie jest łatwo się znaleźć). Jak zmienić swoje życie, gdy jesteś sama/a, bez pieniędzy i bez nadziei Tak się składa, że wybrałam sobie taką drogę w życiu, by zaliczyć wystarczającą ilość fuck-up’ów, by na pytanie z maila móc odpowiedzieć – “chyba wiem, jak się czujesz”. Sama podjęłam dwa razy w życiu taką pracę, w której o 9 rano byłam już w głębokiej depresji, a około 14-15 popadałam w katatonię i czułam się jak piłeczka ping-pongowa, bezsilnie odbijana od ścian pomieszczenia, w którym wymieniałam swoje bezcenne życie na grosze na czynsz i chleb. Zafundowałam sobie też ćwiczenie ze skrajnej frustracji i samotności, kiedy to siedziałam całkiem sama w obcym kraju, w obcym wstrętnym mi mieszkaniu, w znienawidzonej przeze mnie mieścinie i gorączkowo szukałam pracy i nikt, ale to nikt od miesięcy nie chciał mnie zatrudnić. Nie miałam żadnych własnych pieniędzy i żadnych realnych widoków na zmianę swej nędznej egzystencji. Aha. I bałam się wychodzić na zewnątrz… Pozytywne myślenie nie działa, teoria lustra – jak najbardziej tak Świat jest Twoim odbiciem. Tamten świat i tamto życie były moim lustrem. Nędza i beznadzieja dookoła wyświetlały mi moje wibracje, moje demony, mój strach, moje negatywne programy. Już dawno wyzbyłam się złudzenia, że „wszechświat mnie prowadzi i sprowadza niespodziewane dary od losu”. Wszechświat jest niczym innym jak wielką kserokopiarką, zestawem neutralnych w swej istocie energii, które po prostu Ci służą. A zatem jakkolwiek zawibrujesz, gdziekolwiek ukierunkujesz uwagę – Twą świadomość – takie energie przypłyną i posłusznie zmaterializują Ci to, co właśnie jest w Tobie. To czego niby „chcesz”. Czyli wcale nie chcesz świadomie, ale za to bardzo chcą Twoje podświadome programy. Będąc w takim miejscu, w takim czasie, z takim pakietem jak ja wtedy, można sobie darować „pozytywne myślenie”. Ono jeszcze bardziej wycieńcza, każąc zakłamywać rzeczywistość i nie pozwalając naprawdę poczuć tego, co się dzieje. (Czy wiesz ile „prądu” – tej bezcennej życiowej energii zużywamy na zamiatanie każdej prawdy o sobie pod dywan? – zamknij oczy i poczuj to teraz) Lepiej skorzystaj z tego “prądu” i zrób coś dla swojego kochanego Ciałka… Jak wyjść z impasu, jak zmienić swoje życie, jak być szczęśliwym? Zacznij czyścić swoje lustro. Przedstawiając siebie tu na blogu, napisałam, że jestem licencjonowanym szambonurkiem. Takie jest moje doświadczenie, droga, którą wybrałam i wiem, że działa. Metoda tak skuteczna, jak nieprzyjemna. Metoda, która faktycznie, namacalnie, nieodwołalnie zmieni Twoje życie na zawsze. Będzie bolało, ALE WARTO. W artykule o energetycznych przyczynach depresji pokazałam na obrazkach, jak wyglądają energetyczne podczepy, które robią z Ciebie bateryjkę systemu. Zmanipulowaną ofiarę, która nie ma realnego wpływu na swoje życie i żyje w ILUZJI potrzasku oraz sytuacji bez wyjścia. Przyznaję – skakanie w przepaść nie od razu jest dla wszystkich. Żeby skoczyć na główkę ze skały do oceanu, trzeba najpierw odrobić zadanie domowe w basenie. Żeby skoczyć w przepaść i mieć miękkie lądowanie trzeba POZWOLIĆ, PUŚCIĆ I ZAUFAĆ. A – oprócz pokochania siebie i wybaczenia sobie – są to trzy najtrudniejsze rzeczy dla człowieka przemielonego przez trójwymiar. Strach o wszystko, bezsilność oraz programy niezasługiwania, a raczej zasługiwania na wszystko, co najgorsze trzeba zacząć z siebie ściągać. Po prostu. One oblepiają Cię i niszczą, jak pasożyt, który wysysa soki życiowe ze swego żywiciela. Bytom energetycznym, które się na Tobie pasą nie zależy na Twoim życiu. One nie gospodarują strategicznie. Gdy już zeżrą Cię żywcem, poszukają sobie kolejnego nosiciela. Czas wyciągnąć im wtyczkę i wyp…rosić do Źródła – tam rozpuszczą się w bezwarunkowej, boskiej miłości. Jak być szczęśliwym? Czy to w ogóle możliwe? Jak zmienić swoje życie, pozbywając się demonów? Programów samozniszczenia i samopognębienia? Dam Ci złotą radę: zrób, jak czujesz. Droga, którą odbędziesz zależy tylko od Ciebie. Ale jest na niej kilka punktów, które dotyczą wszystkich bez wyjątku… Wszyscy na pewną muszą zacząć od identycznego pierwszego kroku: szczerej intencji, głębokiego pragnienia, by naprawdę zmienić swoje życie. Ale tak naprawdę. A to oznacza wyjście ze starej „dobrej” strefy (dys)komfortu i pójście w nieznane. Gdy w Twoim sercu zapłonie to pragnienie, wiedz – miej pewność – że Twoja, unikalna droga wychodzenia z opresyjnego matrixu rozwinie się przed Tobą sama. Jedni biegają, inni mantrują, trzeci piją Ayahuaskę, zażywają Kambo, San Pedro czy Sasafras, czwarci idą w satsangi, ustawienia systemowe, reiki, taniec hula, spacery po łąkach, hipoterapię, a piąci w to lub tamto, albo we wszystko po trochu. Czytaj więcej: Jak znaleźć prawdziwą pasję w życiu i mieć wreszcie motywację do pracy i działania Zaczną pojawiać się w Twoim życiu ludzie, książki, słowa, warsztaty, spotkania, myśli, pragnienia… inne niż dotychczas. Epokowe i epickie, choć czasem przebrane w coś malutkiego i „nieznaczącego”. A wraz z tym zaczną pojawiać się zmiany i poszerzanie Twej świadomości. Stare życie zacznie od Ciebie odpadać mimochodem. Pojawi się nowa praca, albo wywalą Cię miłosiernie z tej znienawidzonej i nagle na Twej drodze stanie Nowa Szansa – przebrana w wyjazd, kurs, sumę pieniędzy z nieoczekiwanego źródła…. Wychodzenie z szamba w 3 prostych krokach Tak właśnie było ze mną. Próbowałam wszystkiego po trochu – tego, co akurat pojawiało się na mojej drodze. Gdy brakowało mi sił i nadziei, ratunek odnajdowałam zawsze i na nowo w tych kilku książkach, które są po to, by stawiać na nogi i tchnąć ducha w trójwymiarowych rebeliantów, takich jak Ty i ja. Dużo medytowałam – zaglądanie w siebie i stawianie czoła swoim maszkarom to umiejętność niezbędna moim zdaniem, by zmienić swoje życie na lepsze. A potem na jeszcze lepsze. A potem na wspaniałe. Więc jak zmienić swoje życie w trzech prostych krokach? 1. Zacznij od intencji – pragnienia duszy i serca, by to się stało. Nie pragnienia ego, które zawsze chce mieć tylko trochę lepiej. Mieć parę stów więcej, lepszy telewizor i 2 tygodnie na Bali, albo w Bułgarii. Tak niczego nie zmienisz, ego to grząskie bagno, utoniesz w smutku i beznadziei. 2. Zacznij medytować – najgoręcej radzę Ci 2 techniki: jedna – Drenaż Muzgó – by uciszyć mózg i ego, a to bardzo pomocne i potrzebne. Druga, by uwolnić Serce (Pieśń Serca). Dokładnie opisuję je tu. 3. Zacznij się rozglądać, bądź uważna/y. Słuchaj podszeptów. Korzystaj z podpowiedzi i szans, które podsuwa Ci Życie (czyli Twój Duch). Odwiedzaj Jasną Polskę – sprawdzaj Wydarzenia. Po to powstał ten portal, by Ci, którzy chcą zmienić swoje życie, z łatwością znaleźli swoją medycynę. Metodę, lek, pomocnego anioła, który łagodnie, lecz konsekwentnie popchnie ich dalej na drodze do Wolności i… zwyczajnego, codziennego szczęścia. Ciężko jest wyjść samemu z opresji. Inni są także po to, by nas wspierać – jeśli tylko tak wybierzesz… I nie zapominaj o tej niewygodnej, nieprzyjemnej prawdzie, że wszystko, co dzieje się w Twoim życiu, jest Twoją kreacją. I możesz to zmienić tylko i wyłącznie wtedy, gdy zmienisz swoje wibracje. Tak – ta zabawa jest tak fascynująca właśnie dlatego, że wszyscy tkwimy po uszy w matrixowym, trójwymiarowym szambie i wykonujemy ekwilibrystykę, by w tym szambie stanąć czystym, pachnącym i świeżutkim. A potem odkryć, że wokół nas jest już tylko świat, który sobie wymarzyliśmy jako nieskończone, świetliste Istoty, którą jesteśmy. Tak – także Ty Kochanie. Aho <3 Pomóż Jasnej Polsce, by powstawały kolejne! Zostań naszym Patronem!Zrób szybki przelew!Wspieraj nas kupując dla siebie! Lub sprawdź sam-a, dlaczego warto wspierać Jasną Polskę (klik!) A na deser najpiękniejsza wersja hitu Mas que nada, jaką kiedykolwiek słyszałam. W końcu to bossanova – koi serce i podnosi na duchu Źródło wszystkich ilustracji w tekście: Internet (gł. Pinterest, Unsplash, Pixabay, chyba, że podano inaczej.
Nie dowiesz się tutaj jak poprawić swój status majątkowy, lecz przeczytasz kilka wskazówek na temat spełnienia wewnętrznego. Postarasz się również odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań; a pierwsze i najważniejsze z nich to: Co mogę zmienić, by stać się bardziej szczęśliwym, spełnionym i bardziej zadowolonym z własnego życia? Spełnienie może być różne np. emocjonalne, duchowe czy zawodowe. Można zauważyć, że jeśli nie ma równowagi między tymi aspektami lub – co gorsza – brakuje jednego z nich, czujemy pustkę, nie jesteśmy w pełni szczęśliwi; szukamy sposobu by ulepszyć, zmienić nasze życie. Wszystko to, by kiedyś nie żałować, że nie wykorzystaliśmy szansy danej nam przez los. Co kieruje nas do zmian? Zazwyczaj coś wpływa na tą decyzję. Być może skończył się pewien okres czasu w naszym życiu i chcemy zacząć od nowa; może ktoś (lub coś) jest dobrym impulsem do zmian; a może po prostu poszukujemy nowych doświadczeń. Nie ważne jest co ”zapaliło” w nas tą chęć, ważne by motywacja była stała. Chęci, ( tak jak i również słomiany zapał) może mieć przecież każdy. Trzeba uświadomić sobie, że sama wena może nie wystarczyć i nikt nie zrobi nic za nas. Nastawienie może być krótkotrwałe, dlatego trzeba je wykorzystać póki jest i stworzyć plan, który będzie przypominał o celu, jak budzik o tym, że pora się w końcu obudzić. Jak zacząć? Na początku musisz włączyć pozytywne myślenie. Nie zakładaj na wstępie, że coś jest „bez sensu” i na pewno się nie uda. Odrzuć wszystkie czarne myśli i rób rzeczy, które wprowadzają Cię w dobry nastrój. Zacznij otaczać się ludźmi, których wypełnia pozytywna energia; odrzuć wszystko to, co Cię demotywuje. Unikaj denerwujących miejsc, ludzi, sytuacji i tematów. Będziesz zdziwiony, jak szybko poczujesz się lepiej otaczając się treściami sprzyjającymi rozwojowi. Popraw swoje życie, skorzystaj ciekawych porad ze strony – Gdzie można je znaleźć? Wszędzie! Rozejrzyj się wokół i otwórz szerzej oczy. Mamy XXI wiek a Ty prawdopodobnie jesteś właśnie podłączony do sieci. Na pewno znajdziesz tu ludzi, którzy mają podobne zainteresowania do Twoich. Poszukaj ich a pomogą Ci je rozwijać, polecą książkę wartą przeczytania, udzielą rad a może nawet zaproponują współpracę, czy choćby zarażą pasją i zmotywują do dalszej pracy. Pora zadać sobie ostatnie pytania: Czego mi brakuje? Co sprawi, że będę szczęśliwszy? Ilu ludzi, tyle odpowiedzi. Jedni poszukują przygód i wrażeń w przeciwieństwie do tych, którzy szukają wyciszenia i spokoju. Drudzy potrzebują miłości i docenienia czy wsparcia, inni dążą do samodoskonalenia i sukcesu w różnych dziedzinach. Każdy z nas ma marzenia. Każdy z nas ma inne pasje, wyzwania, cele i to od niego zależy, czy będzie starał się je rozwijać i zdobywać; czy wtopi się w szarą masę społeczeństwa bez ambicji. Masę potrafiącą tylko narzekać i demotywować nas – ludzi, którzy już dziś, pod wpływem tych wszystkich pozytywnych emocji i chęci do działania, zaczną tworzyć i realizować własny plan. Plan, który będzie można wdrożyć w swoje lepsze i szczęśliwsze życie. Post Views: 2 078
jak zmienić swoje życie i być szczęśliwym